Drewniany dom wielopiętrowy w trakcie budowy z użyciem dźwigu
Źródło: Pexels | Autor: Pixabay
Rate this post

Nawigacja po artykule:

Co oznacza „stan surowy zamknięty” w praktyce

Inwestor oczekuje, że po stanie surowym zamkniętym będzie stał dom z dachem i oknami, który „nie przecieka i nie wieje”. Ekipa z kolei myśli często kategoriami zakresu robocizny, minimalnej liczby elementów i możliwości rozliczenia „dodatków”. Różnica w rozumieniu tych samych słów to jedna z głównych przyczyn konfliktów i dopłat w trakcie budowy.

Różnice między stanem surowym otwartym, zamkniętym i deweloperskim

Dla porządku warto zestawić trzy najpopularniejsze etapy, jakie pojawiają się w umowach budowlanych: stan surowy otwarty, stan surowy zamknięty oraz stan deweloperski. Każdy z nich obejmuje inny zakres i inne ryzyka dla inwestora.

EtapTypowy zakresPlusyMinusy
Stan surowy otwarty (SSO)Fundamenty, ściany nośne, stropy, schody żelbetowe, konstrukcja dachu + czasem pokrycieNiższy koszt, prostsze rozliczenia, duża elastyczność zmian projektuBrak stolarki, budynek narażony na warunki atmosferyczne, trudniej ubezpieczyć
Stan surowy zamknięty (SSZ/SSOZ)SSO + pokrycie dachu, okna, drzwi zewnętrzne, często brama garażowaBudynek „szczelny”, możliwe prace wewnętrzne, łatwiejsza ochrona i ubezpieczenieWyższy koszt, więcej elementów spornych (stolarka, podbitka, obróbki)
Stan deweloperskiSSZ + instalacje, tynki, posadzki, ocieplenie poddasza, często elewacjaDuża „gotowość” do wykończenia, mniejsza liczba ekip do koordynacjiNajwyższy koszt, dużo detali do doprecyzowania, większe ryzyko ukrytych oszczędności

Sam termin stan surowy zamknięty nie jest zdefiniowany w przepisach. To pojęcie zwyczajowe, a jego szczegółowe znaczenie powinno wynikać z umowy. W jednej firmie SSZ obejmuje tylko okna i drzwi, w innej także bramę garażową, roletę, a nawet część ocieplenia dachu. Stąd konieczność przełożenia ogólnego hasła na konkretną listę elementów.

Typowy zakres stanu surowego zamkniętego w polskich realiach

W praktyce polskich ekip budowlanych zakres stanu surowego zamkniętego najczęściej obejmuje:

  • zakończone fundamenty (ławy, ściany fundamentowe, chudy beton),
  • wszystkie ściany nośne, działowe konstrukcyjne oraz nadproża,
  • stropy i schody żelbetowe, ewentualne balkony w stanie konstrukcyjnym,
  • kompletna więźba dachowa lub inna konstrukcja dachu,
  • pokrycie dachu (dachówka, blacha) wraz z obróbkami i rynnami,
  • wszystkie okna zewnętrzne i drzwi zewnętrzne,
  • czasem także brama garażowa i wyłaz dachowy.

Jednak już takie elementy jak podbitka, ocieplenie połaci, izolacje fundamentów, tarasy, balkony, schody zewnętrzne, rolety zewnętrzne bywają interpretowane bardzo różnie. Jeśli nie zostaną opisane wprost, inwestor zwykle słyszy: „to już poza stanem surowym, policzymy osobno”.

Inwestor vs wykonawca – dwa spojrzenia na ten sam etap

Inwestor myśli zwykle po ludzku: „stan surowy zamknięty to dom z dachem i oknami, żebym mógł zamknąć na klucz i żeby nie lało się do środka”. Wykonawca patrzy natomiast przez pryzmat pozycji w kosztorysie i ilości roboczogodzin. Jeśli czegoś nie widzi w zestawieniu, traktuje to jako dodatkową usługę.

Typowy konflikt: okna są, ale bez parapetów zewnętrznych; dach jest pokryty, ale bez rynien; drzwi zewnętrzne są tylko „techniczne”, a porządne trzeba będzie zamówić osobno. Dla inwestora to nieporozumienie, dla wykonawcy – „przecież tak się robi, nikt w tej cenie parapetów nie daje”. Różne zwyczaje lokalne dodatkowo komplikują obraz: w jednym regionie taras żelbetowy jest „w pakiecie”, w innym liczony jest jako oddzielny element.

Elementy sporne w stanie surowym zamkniętym

Są takie elementy, które wyjątkowo często „wypadają” poza zakres umowy albo stają się pretekstem do dopłat. Najczęstsze przykłady:

  • Brama garażowa – jedni uznają ją za część „zamknięcia” bryły, inni traktują ją jako osobny produkt wymagający odrębnej wyceny (pomiar, montaż, automatyka, obróbki).
  • Rolety zewnętrzne i skrzynki podtynkowe – kwestie nadproży pod rolety, prowadnic, zasilania i automatyki to źródło wielu dopłat i przeróbek murarskich.
  • Ocieplenie połaci dachu – w jednych umowach wchodzi w stan surowy zamknięty, w innych dopiero w „wykończeniówkę”. Brak zapisu otwiera furtkę do dowolnej interpretacji.
  • Podbitka dachowa – często traktowana jako element elewacji, a nie dachu; w efekcie inwestor zostaje z „gołą” więźbą wystającą z budynku.
  • Wyłaz dachowy, ławy kominiarskie, stopnie – drobne, ale kosztowne elementy, które powinny być opisane wprost (czy są w zakresie, jaki model, kto je kupuje).

Umowa oparta wyłącznie na skrócie „SSOZ” bez rozpisanego zakresu to zaproszenie do nieporozumień. Każdy czyta to, co mu wygodne: inwestor – szeroko, wykonawca – wąsko.

Drewniany dom w trakcie budowy w stanie surowym zamkniętym
Źródło: Pexels | Autor: Pixabay

Zakres prac konstrukcyjnych – fundamenty, ściany, stropy

Konstrukcja domu to obszar, w którym najłatwiej „przemycić” dodatkowe koszty pod hasłem „to już poza stanem surowym” albo „projekt nie był precyzyjny”. Dokładny opis fundamentów, ścian, stropów i elementów żelbetowych w umowie ogranicza to pole manewru.

Fundamenty a stan surowy zamknięty – różne praktyki

Jedni wykonawcy liczą stan surowy zamknięty od poziomu „zero”, czyli zakładają, że fundamenty zostały już wykonane w oddzielnym etapie. Inni wliczają fundamenty do SSOZ jako integralny element konstrukcji budynku. Każdy z tych modeli ma swoje konsekwencje.

Jeżeli fundamenty nie wchodzą w zakres stanu surowego zamkniętego, inwestor musi pilnować osobnej umowy i odbioru fundamentów (geodeta, kierownik budowy). Z kolei, gdy fundamenty są częścią SSOZ, naturalnie pojawia się pytanie: czy obejmuje to także wykopy, podsypkę, chudy beton, izolacje przeciwwilgociowe, ocieplenie, drenaż? Bez doprecyzowania wykonawca rozliczy tylko to, co lubi: ławy i ściany.

Bezpiecznym rozwiązaniem jest jasny podział na etapy w umowie:

  • Etap 1 – roboty ziemne i fundamentowe (opisane szczegółowo),
  • Etap 2 – część nadziemna do stanu surowego zamkniętego.

Nawet jeśli rozliczenia finansowe będą prowadzone „w pakiecie”, sam opis zakresu prac fundamentowych nie powinien pozostawiać pola do interpretacji.

Ściany nośne i działowe – materiał i standard wykonania

Najczęściej w domach jednorodzinnych pojawiają się trzy główne grupy materiałów na ściany nośne: pustak ceramiczny, beton komórkowy, silikat. Każdy z nich ma inne wymagania co do wiązania, spoin, dokładności, a przez to także inne pułapki przy rozliczaniu z ekipą.

W umowie warto uwzględnić co najmniej:

  • rodzaj materiału (dokładne oznaczenie systemu, producenta lub parametru – np. klasy gęstości),
  • grubości ścian zewnętrznych i wewnętrznych,
  • sposób murowania (na cienką spoinę, na zaprawę tradycyjną, czy z użyciem piany),
  • rodzaj nadproży (systemowe, żelbetowe wylewane, prefabrykowane),
  • wymagany poziom równości ścian (często podawany jako odchyłki od pionu i płaszczyzny).

Jeżeli w trakcie budowy zmieni się technologia ścian (np. z ceramiki na beton komórkowy), a umowa jest „ogólna”, ekipa może bez skrupułów wystawić aneks cenowy. Gdy materiały i sposób wykonania są opisane szczegółowo, inwestor ma mocniejszą pozycję negocjacyjną.

Stropy – co znaczy „zakończony” w stanie surowym zamkniętym

Stropy mogą być monolityczne (wylewane na budowie), gęstożebrowe (np. Teriva, Rector) lub prefabrykowane (płyty kanałowe, płyty filigran). Każdy typ niesie inne obowiązki po stronie wykonawcy i inne miejsca potencjalnych niedomówień.

Dla stropu monolitycznego w umowie powinny się znaleźć zapisy dotyczące:

  • zakresu prac szalunkowych (czy w cenie jest system szalunków, czy robione „z desek”),
  • zbrojenia (kto je dostarcza, na podstawie jakiego projektu warsztatowego),
  • konieczności pielęgnacji betonu (np. zraszanie, zabezpieczenie przed mrozem),
  • terminu rozszalowania i minimalnego okresu dojrzewania betonu przed obciążaniem.

Przy stropach gęstożebrowych i prefabrykowanych trzeba dodatkowo ustalić:

  • kto odpowiada za projekt montażowy stropu (często dostarczany przez producenta),
  • kto zapewnia dźwig, transport i rozładunek elementów prefabrykowanych,
  • czy w cenie jest warstwa nadbetonu i wszystkie wieńce obwodowe, żebra rozdzielcze.

Sformułowanie „wykonanie stropu zgodnie z projektem” jest za krótkie. Brak doprecyzowania, że np. wieniec na styku z balkonem jest w cenie, bywa wykorzystywany do doliczania „robót dodatkowych”.

Schody, podciągi, nadproża – drobne elementy z dużym wpływem na koszt

Elementy żelbetowe takie jak schody wewnętrzne, podciągi, słupy, trzpienie, wieńce, nadproża wylewane są często traktowane przez wykonawców jako osobne pozycje kosztorysowe. W umowie o „stan surowy zamknięty” trzeba jasno wskazać, czy są one:

  • wliczone w zakres i cenę ryczałtową,
  • rozliczane wg osobnej wyceny (np. za m³ betonu lub kg zbrojenia).

Bez takich zapisów pojawiają się typowe teksty: „schody to nie jest zwykły strop, to zupełnie inna robota, trzeba dopłacić”. Lepiej od razu zażądać tabelarycznego zestawienia wszystkich elementów żelbetowych z informacją, czy są one wliczone w stawkę za SSOZ.

Przepusty, bruzdy, otwory techniczne – powiązanie z instalacjami

Przepusty pod instalacje (woda, kanalizacja, prąd, rekuperacja, odkurzacz centralny, powietrze do kominka) są na granicy odpowiedzialności między ekipą konstrukcyjną a instalatorami. Jeżeli w umowie nie ma o nich ani słowa, inwestor zwykle ląduje z dodatkowymi kosztami kucia, wiercenia i przeróbek.

Rozsądny zapis w umowie z wykonawcą stanu surowego zamkniętego powinien obejmować:

  • wykonanie przepustów w fundamentach dla głównych instalacji zgodnie z projektem,
  • wykonanie otworów technologicznych w stropach (np. pod kanały wentylacyjne, piony kanalizacyjne),
  • ustalenie, czy bruzdy pod instalacje elektryczne i wodno-kanalizacyjne będą wykonywane przez ekipę od SSOZ czy przez instalatorów.

W praktyce dobrym rozwiązaniem jest krótkie spotkanie kierownika budowy, wykonawcy i projektanta instalacji jeszcze przed zalaniem stropu i wymurowaniem ścian piętra. Efektem powinien być prosty protokół z listą otworów i przepustów, za które odpowiada ekipa od stanu surowego.

Dach w stanie surowym zamkniętym – konstrukcja, pokrycie, obróbki

Dach jest jednym z najdroższych elementów stanu surowego zamkniętego. To również obszar, w którym różnice w jakości wykonania i detali potrafią zemścić się po kilku latach przeciekami, grzybem i koniecznością kosztownych poprawek. Umowa powinna bardzo precyzyjnie definiować, co znaczy „dach zrobiony”.

Konstrukcja dachu – więźba, prefabrykaty, poszycie

W zakresie SSZ minimalnie powinny się znaleźć:

  • kompletna konstrukcja dachu (więźba tradycyjna lub wiązary prefabrykowane),
  • Pokrycie, membrana, łacenie – gdzie kończy się „goły” dach

    Trzy ekipy potrafią użyć tego samego hasła „pokrycie dachu”, a wykonać trzy różne zakresy. Jedna położy samą dachówkę na łatach, druga dołoży membranę i kontrłaty, trzecia zrobi jeszcze pełne poszycie z płyt. W umowie trzeba zdefiniować to krok po kroku.

    Przy pokryciu dachu dobrze jest osobno wymienić:

  • warstwę wstępnego krycia – membrana wysokoparoprzepuszczalna czy pełne deskowanie/płyty + papa; czy w cenie są wszystkie wywinięcia i zakłady,
  • łaty i kontrłaty – przekroje, rozstaw, impregnacja, sposób mocowania,
  • rodzaj pokrycia zasadniczego – dachówka (ceramiczna, betonowa), blachodachówka, blacha na rąbek, gont,
  • systemowe akcesoria dachowe – dachówki wentylacyjne, boczne, szczytowe, kalenicowe, taśmy uszczelniające.

Różnica między „pokryciem podstawowym” a „systemowym” wyposażeniem dachu to jedna z częstszych pułapek. Wykonawca uwzględnia w cenie tylko zwykłe dachówki, a elementy specjalne rozlicza jako „luksusowe dodatki”, choć bez nich dach po prostu nie działa poprawnie.

Obróbki blacharskie, rynny i odprowadzenie wody

Jedni uznają obróbki blacharskie za część dachu, inni traktują je jako osobny etap „blacharki i orynnowania”. Podobnie z rynnami – dla jednych to standard stanu surowego zamkniętego, dla innych prace elewacyjne. Lepiej przeciąć tę dyskusję wprost w umowie.

Warto rozpisać osobno:

  • obróbki blacharskie – pasy nadrynnowe, podrynnowe, obróbki kominów, attyk, koszy, ogniomurów,
  • rynny i rury spustowe – materiał (PVC, stal, aluminium), średnice, sposób mocowania,
  • odprowadzenie wody opadowej – czy zakończenie rur spustowych to tylko kolanko nad terenem, czy też podłączenie do rur w gruncie/drenażu.

Jeżeli z góry wiadomo, że woda ma być wprowadzona do kanalizacji deszczowej, pojawia się pytanie: kto wykonuje przepusty w fundamentach i przyłącza? Brak tego elementu w umowie skutkuje scenariuszem: budynek w SSZ, ale teren wokół rozkopany, rury wiszą w powietrzu.

Kominy, wywietrzniki, przejścia przez dach

Kominy (dymowe, spalinowe, wentylacyjne) to element graniczny między branżą kominową a dekarską. Jeżeli projekt przewiduje nowoczesny system kominowy, a w umowie pojawia się tylko ogólne „kominy murowane”, rachunek za zmianę technologii może zaskoczyć.

Dobrze jest wskazać:

  • rodzaj kominów – systemowe z wkładami, murowane z cegły, stalowe,
  • zakres prac dekarskich przy kominach – kołnierze uszczelniające, obróbki z blachy, taśmy kominowe,
  • wszystkie przejścia dachowe – pod wentylację mechaniczną, odpowietrzenia kanalizacji, anteny, fotowoltaikę (min. tuleje/przepusty).

Jeżeli inwestor planuje w przyszłości fotowoltaikę, rozsądne jest zarezerwowanie korytarzy montażowych (np. brak dachówek przelotowych w konkretnym polu, wzmocnione łaty). W praktyce to drobiazg na etapie SSOZ, a spore utrudnienie przy późniejszym montażu.

Nowoczesny dom z cegły w stanie surowym zamkniętym na tle jasnego nieba
Źródło: Pexels | Autor: Pixabay

Stolarka okienna i drzwi zewnętrzne – co jest „zamknięciem” budynku

Dwa najpopularniejsze warianty przy SSZ to: „stan surowy zamknięty z oknami standardowymi” oraz „SSZ bez stolarki, tylko z otworami przygotowanymi pod montaż”. Każde rozwiązanie ma inne konsekwencje dla harmonogramu, kosztów i odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenia.

Okna w cenie czy osobno – porównanie podejść

1. Okna po stronie wykonawcy SSOZ (w cenie umowy)

Plusy:

  • inwestor ma „zamknięty” obiekt jednym kontraktem,
  • ekipa sama dopasowuje technologię montażu do sposobu wykonania otworów,
  • łatwiej egzekwować szczelność i brak mostków termicznych – jest jeden adresat reklamacji.

Minusy:

  • często ograniczony wybór producentów i modeli (wykonawca forsuje „swoją” hurtownię),
  • utrudnione porównanie cen stolarki z ofertami rynkowymi,
  • niejasność, czy cena zawiera parapety zewnętrzne, ciepłe podwaliny, montaż warstwowy.

2. Okna organizowane bezpośrednio przez inwestora

Plusy:

  • pełna kontrola nad jakością i parametrami stolarki (pakiety szybowe, ciepłe ramki, okucia),
  • możliwość wyboru wyspecjalizowanej ekipy montażowej (szczególnie przy montażu warstwowym),
  • łatwiejsze negocjacje z producentem przy serwisie i gwarancji.

Minusy:

  • ryzyko „przerzucania” odpowiedzialności między murarzem a montażystą okien,
  • konieczność precyzyjnego dopasowania terminów (mur + pomiar + produkcja + montaż),
  • dodatkowe formalności po stronie inwestora.

Niezależnie od modelu, w umowie warto mieć czarno na białym co najmniej: liczbę sztuk, typ profilu, kolor, pakiet szybowy, sposób montażu (kotwy, dyble, montaż warstwowy, taśmy, ciepłe parapety).

Drzwi zewnętrzne, brama garażowa, drzwi techniczne

Sam fakt, że budynek ma „otwory” na drzwi, nie oznacza jeszcze, że jest zamknięty. Przy SSZ często pojawiają się trzy sytuacje:

  1. Drzwi wejściowe tymczasowe – tani model roboczy, później wymiana na docelowy.
  2. Drzwi docelowe od razu – pełna stolarka z montażem, często od innej firmy niż wykonawca SSOZ.
  3. Zamknięcie prowizoryczne – płyty OSB zamiast drzwi i bramy garażowej.

Każde podejście ma plusy i minusy. Drzwi robocze redukują ryzyko uszkodzenia docelowych, ale to dodatkowy koszt. Prowizorka z OSB bywa wystarczająca na budowie bez cennych materiałów w środku, lecz nie spełni żadnych wymogów bezpieczeństwa czy szczelności.

W umowie dobrze jest osobno wskazać:

  • czy w stanie surowym zamkniętym znajdują się drzwi wejściowe docelowe, tymczasowe, czy tylko „zabicie otworu”,
  • czy brama garażowa (z napędem lub bez) wchodzi w zakres umowy,
  • jak są traktowane drzwi techniczne (np. z kotłowni na zewnątrz, z garażu do części mieszkalnej) – czy to już „wykończeniówka”, czy jeszcze SSZ.

Montaż stolarki – tradycyjny, warstwowy, w warstwie ocieplenia

Różnica między montażem „na piankę i kotwy” a montażem warstwowym w warstwie ocieplenia to nie tylko koszt, ale przede wszystkim funkcja. Dwa domy o identycznej bryle mogą się diametralnie różnić pod kątem strat ciepła właśnie przez sposób osadzenia okien.

Jeżeli budynek ma ambicje energooszczędne (rekuperacja, grube ocieplenie, szczelne membrany), sens ma tylko przemyślany, szczelny montaż. Uproszczony montaż może zniweczyć dużą część nakładów na parametry okien i izolację ścian.

W umowie z wykonawcą SSOZ lub z firmą od stolarki dobrze wymienić:

  • czy stosowane są taśmy paroszczelne i paroprzepuszczalne od środka i z zewnątrz,
  • czy przewidziane są ciepłe parapety / podwaliny przy drzwiach HS, wyjściach tarasowych,
  • kto odpowiada za docięcie i wykończenie ościeży po montażu okien (murarskie poprawki, wypełnienie ubytków).

Elementy często pomijane w stanie surowym zamkniętym

Po oddaniu budynku w SSZ inwestorzy często odkrywają listę „drobnych” prac, które nagle stają się pilne i kosztowne. Większości z nich można uniknąć, dopisując kilka linijek do umowy.

Żelbetowe i murowane detale przy balkonach, tarasach, wykuszach

Balkony, tarasy nad pomieszczeniami ogrzewanymi, wykusze – to newralgiczne miejsca pod względem mostków termicznych i szczelności. Jeżeli w umowie jest tylko ogólne „wykonanie konstrukcji balkonów”, wykonawca zwykle zrobi minimum zgodne z rzutem, bez troski o detale.

Warto dopisać:

  • czy balkon ma być izolowany termicznie już na etapie konstrukcji (np. łączniki izotermiczne),
  • czy wykonawca odpowiada za spadki i wyoblenia pod przyszłe warstwy hydroizolacyjne,
  • czy w cenie są mury attykowe, balustrady murowane i ich wieńcowanie.

Bez tych zapisów często kończy się na „surowej płycie” balkonu bez spadków, z mostkiem termicznym przez całą grubość stropu.

Podłączenia pod instalacje przyszłe – kominek, rekuperacja, klimatyzacja

Coraz częściej instalacje wykonuje się etapami: stan surowy z przygotowanymi przepustami, wykończeniówka z kompletnym montażem. Brak zapisów o przygotowaniu pod instalacje powoduje, że instaluje się je „na siłę”, z wierceniem i kuciem w świeżych stropach i ścianach.

Na etapie SSZ można przewidzieć m.in.:

  • doprowadzenie powietrza do kominka kanałem w posadzce lub w fundamentach,
  • przepusty pod kanały wentylacji mechanicznej przez ściany i stropy,
  • przejścia pod przyszłe jednostki klimatyzacji (rury chłodnicze, przewody, odprowadzenie skroplin),
  • miejsca na szachty instalacyjne – kanały zbiorcze na instalacje prowadzone pionowo.

Tańsze jest ustalenie trasy instalacji przed betonowaniem stropu niż późniejsze kucie pod gotowy projekt „na oko”.

Schody zewnętrzne, wejściowe i dojścia do budynku

Budowa często kończy się SSZ z „wiszącymi” drzwiami na poziomie +30, +40 cm ponad gruntem. Schody wejściowe, podesty, podejścia z kostki lub betonu inwestor zostawia „na później”, ale czasem już w trakcie robót surowych konieczne są tymczasowe rozwiązania.

Ustalając zakres SSZ, można rozstrzygnąć:

  • czy wchodzą w niego schody zewnętrzne w wersji konstrukcyjnej (bez okładzin),
  • czy wykonawca przygotuje tymczasowe dojście do budynku (np. schody z prefabrykatów, palet, drewniane),
  • czy przewidziane są podmurówki, murki oporowe przy wejściu, garażu, zjeździe.

Niedoprecyzowanie tych elementów skutkuje często dodatkowym aneksem: „dojście do budynku – wycena indywidualna”, mimo że bez dojścia nie da się w ogóle korzystać z domu.

Otwory pod rolety zewnętrzne, żaluzje fasadowe, moskitiery

Rosnąca popularność rolet zewnętrznych i żaluzji fasadowych sprawia, że o ich przygotowaniu trzeba myśleć już przy SSZ. Późniejsza zmiana z „gołego” okna na okno z roletą nadstawną często oznacza kucie nadproży i obniżanie otworów.

W umowie z wykonawcą warto ująć:

  • czy otwory okienne i drzwiowe mają być przystosowane do rolet/żaluzji (nadproża pod skrzynki, miejsce na prowadnice),
  • czy w cenie jest przygotowanie przepustów elektrycznych pod przyszłe sterowanie automatyczne,
  • czy wykonawca koordynuje wymiary z dostawcą rolet, czy inwestor robi to we własnym zakresie.

Wentylacja grawitacyjna vs mechaniczna – różne wymagania dla stanu surowego

Dom z wentylacją grawitacyjną ma zwykle system kanałów w kominach murowanych. W wersji z wentylacją mechaniczną część kominów staje się zbędna, a zamiast nich pojawiają się przewody z tworzywa i centrale. To wpływa bezpośrednio na zakres robót w SSZ.

Jeżeli projekt przechodzi z wentylacji grawitacyjnej na mechaniczną, trzeba doprecyzować:

  • które kominy wentylacyjne zostają wyeliminowane (i tym samym nie są wliczone w zakres),
  • czy wykonawca przygotuje przepusty i kratki pod kanały nawiewno-wywiewne,
  • Przygotowanie pod instalacje sanitarne i elektryczne w kontekście SSZ

    Projekt projektowi nierówny: w jednym rysunki instalacyjne są bardzo szczegółowe, w innym ograniczają się do symbolicznych znaczków na rzucie. Od tego, jak są doprecyzowane instalacje, zależy, ile z nich da się sensownie „zahaczyć” już na etapie surowym.

    Można przyjąć dwa modele:

  • SSZ „konstrukcyjny plus przepusty” – wykonawca robi konstrukcję i wyłącznie przygotowuje otwory/przejścia zgodnie z projektem instalacji,
  • SSZ „z przygotowaniem pod przyłącza” – dodatkowo dochodzi część robót ziemnych i fundamentowych związanych z wyjściami instalacji na zewnątrz.

W umowie przydaje się wyraźne rozróżnienie, czy wykonawca ma jedynie zabetonować rurę osłonową pod płytą, czy też doprowadzić ją do granicy działki lub szafki przyłączeniowej. Z pozoru drobna różnica potrafi później oznaczać kilka tysięcy złotych dopłaty.

Instalacje wod-kan – wyjścia z budynku i piony

Kanalizacja grawitacyjna i woda wymagają konkretnych spadków i poziomów. Przesunięcie o kilka centymetrów potrafi zepsuć cały układ.

W umowie przy SSZ można osobno nazwać:

  • przykanalik kanalizacyjny – czy wchodzi w zakres (od wyjścia z fundamentów do studzienki zewnętrznej),
  • rura wody – czy wykonawca kładzie jedynie przepust przez fundament/płytę, czy także odcinek do przyszłego wodomierza zewnętrznego lub wewnętrznego,
  • piony kanalizacyjne przechodzące przez stropy żelbetowe – czy są wycinane/otwierane w stropie na etapie szalowania, czy inwestor liczy się z późniejszym kuciem.

Przy budynkach z płytą fundamentową szczególnie ważne jest, aby wszystkie wyjścia kanalizacji były ustalone przed betonowaniem. Bez zapisu w umowie część ekip traktuje to jako „roboty instalacyjne” i zostawia temat instalatorom, którzy przychodzą już po wylaniu płyty.

Instalacje elektryczne – przepusty, uziemienie, ograniczniki

Elektryka w ścisłym sensie rzadko wchodzi w zakres SSZ, ale kilka elementów zależy od konstrukcji i opłaca się je zgrać z etapem surowym.

Najczęściej pojawiają się cztery węzły:

  • przepust pod WLZ (kabel zasilający budynek) przez fundament lub płytę,
  • uziom fundamentowy – taśma lub pręt w ławie/płycie,
  • miejsce na rozdzielnicę główną – ściana, bruzda, wnęka,
  • przepusty pod przyszłe linie zewnętrzne (oświetlenie ogrodu, brama, domofon, fotowoltaika).

Można to ująć na dwa sposoby:

  1. „Przygotowanie konstrukcyjne” – ekipa surowa układa same rury osłonowe i taśmę uziomu zgodnie z wytycznymi elektryka, bez podłączania instalacji,
  2. „Część elektryczna w SSZ” – jeden wykonawca bierze na siebie również uziom, ograniczniki przepięć w rozdzielnicy tymczasowej, a nawet tymczasowe zasilanie placu budowy.

Drugi wariant zmniejsza liczbę podwykonawców, ale przerzuca sporo obowiązków na firmę od stanu surowego. Opłaca się tylko wtedy, gdy ma ona realne doświadczenie instalacyjne lub współpracuje z elektrykiem na stałe.

Prace przygotowawcze na dachu pod przyszłe instalacje

Dach w SSZ to nie tylko więźba i pokrycie. Już na tym etapie można przygotować się pod kilka rozwiązań, które pojawią się dopiero przy wykończeniówce: fotowoltaika, anteny, centrale wentylacyjne, rekuperacja na poddaszu.

Bez wcześniejszych ustaleń powstają sytuacje, w których po roku od zakończenia budowy dekarz wraca na dach, żeby go rozbierać na potrzeby kucia nowych przepustów lub montażu wsporników paneli PV.

W umowie można doprecyzować, czy ekipa surowa:

  • przygotuje dodatkowe wzmocnienia więźby pod przyszłą instalację PV,
  • wykona przepusty w połaci pod kanały wentylacyjne, wywiewy kanalizacyjne, kominki dachowe,
  • zostawi wyprowadzenia pod anteny, maszt, przewody odgromowe (jeśli cały odgrom jest robiony później),
  • zabezpieczy miejsca potencjalnych przejść (np. membrana z zakładem, który da się później rozszczelnić bez ryzyka przecieków).

Różnica jest szczególnie widoczna przy domach z rekuperacją, gdy centrala ma stać na poddaszu. Przygotowane przepusty i wzmocnienia skracają czas i koszt prac instalacyjnych, a jednocześnie zmniejszają ryzyko nieszczelności dachu.

Organizacja placu budowy a zakres SSZ

Niektóre elementy wyglądają na „logistykę”, ale bez nich realizacja stanu surowego zamkniętego potrafi się rozjechać. Chodzi o przyłącza tymczasowe, drogi dojazdowe, miejsca składowania materiałów.

Przyłącza tymczasowe – prąd, woda, odprowadzenie wody

Na mniejszych budowach przyjmuje się często, że inwestor „jakoś zorganizuje” prąd i wodę. W praktyce to powoduje przestoje: ekipa czeka na licznik, dostawę zbiornika na wodę, zgodę sąsiada na korzystanie z hydrantu.

W umowie można rozdzielić odpowiedzialność na dwa sposoby:

  • inwestor zapewnia źródło (skrzynka prądowa, hydrant, studnia), a wykonawca instalację techniczną na placu budowy (przedłużacze, rozdzielnia budowlana, węże, pompy),
  • całość po stronie inwestora – wykonawca ma jedynie prawo korzystać z dostępu do mediów.

Przejściowe odprowadzenie wody opadowej bywa szczególnie istotne przy piwnicach i wykopach. Warto jasno wskazać, kto odpowiada za:

  • tymczasowe odwodnienie wykopu (rowy odprowadzające, ewentualne pompowanie),
  • zabezpieczenie przed zalaniem świeżo wylanego stropu czy płyty, gdy brakuje jeszcze rur spustowych.

Dojazdy, drogi technologiczne, zaplecze socjalne

Ciężki sprzęt (pompy do betonu, dźwig HDS, dostawy stali i bloczków) wymaga stabilnego dojazdu. Część ekip przyjeżdża pod sam wykop, inni oczekują utwardzonej drogi od bramy działki.

Umownie można ująć:

  • czy w cenie SSZ jest tymczasowe utwardzenie dojazdu (np. kruszywem) oraz placu składowego pod materiały,
  • czy wykonawca zapewnia kontener socjalny, wc, ogrodzenie budowy, czy to wyłączny obowiązek inwestora,
  • kto odpowiada za sprzątanie i wywóz gruzu po zakończeniu prac surowych.

Różnica między „posprzątaniem stanowiska roboczego” a „wywiezieniem odpadów budowlanych z działki” bywa różnie rozumiana. Bez jednoznacznego zapisu pojawiają się spory, kto ma zapłacić za kontener i transport.

Murowany dom w trakcie rozbudowy, widoczne materiały budowlane
Źródło: Pexels | Autor: Brett Jordan

Jak rozsądnie ułożyć zakres w umowie z wykonawcą

Zakres stanu surowego zamkniętego można skonstruować na kilka poziomów szczegółowości. Jedni inwestorzy wybierają bardzo prostą formułę, inni rozpisują każdy detal. Optymalne podejście zwykle leży pośrodku.

Trzy typowe podejścia do opisu zakresu

W praktyce na rynku przewijają się trzy główne modele:

  1. Umowa ogólna – „wykonanie budynku do stanu surowego zamkniętego wg projektu” bez rozbicia na elementy,
  2. Umowa z wyszczególnionymi etapami – SSO, SSZ, robocze rozróżnienie na roboty murarskie, ciesielskie, dekarskie, montaż stolarki,
  3. Umowa z tabelą zakresu – lista pozycji z opisem „w cenie / poza ceną / opcja za dopłatą”.

Umowa ogólna jest najprostsza formalnie, ale generuje najwięcej pól do interpretacji. Z kolei skrajnie rozbudowana dokumentacja (dziesiątki stron specyfikacji) chroni inwestora, lecz wielu małych wykonawców zniechęca już na etapie negocjacji.

Tabela zakresu bywa rozsądnym kompromisem: wykonawca widzi konkretną listę (np. 30–40 pozycji) i przy każdej zaznacza, czy dana rzecz jest w jego ofercie. Inwestor zyskuje jasny obraz, co faktycznie wchodzi w SSZ.

Elementy, które zawsze powinny znaleźć się w umowie o SSZ

Niezależnie od poziomu szczegółowości, kilka bloków tematycznych powinno pojawić się w każdej umowie. Chodzi przede wszystkim o te punkty, które najczęściej stają się „szarą strefą” między surowym a wykończeniówką.

  • Konstrukcja – fundamenty/płyta, ściany nośne i działowe w SSZ, stropy, schody, balkony, wieńce, nadproża, kominy spalinowe i wentylacyjne (z podziałem na te realnie potrzebne),
  • Dach – więźba, pokrycie, membrany/papa, ławy kominiarskie, stopnie, wyłaz, orynnowanie, obróbki blacharskie, ewentualne okna dachowe w zakresie SSZ,
  • Stolarka zewnętrzna – okna, drzwi, brama garażowa, ich typ, parametry, sposób i zakres montażu oraz odpowiedzialność za obróbkę ościeży,
  • Przygotowanie pod instalacje – lista przepustów (woda, kanalizacja, prąd, rekuperacja, klimatyzacja, kominek), uziom fundamentowy, wyjścia przez ściany i stropy,
  • Detale i elementy dodatkowe – balkony, tarasy nad pomieszczeniami ogrzewanymi, attyki, mury oporowe, schody zewnętrzne w wersji konstrukcyjnej, otwory pod rolety i żaluzje, ewentualne poddasza nieużytkowe (czy są wykonywane podłogi techniczne),
  • Organizacja budowy – media tymczasowe, dojazdy, ogrodzenie, zaplecze socjalne, wywóz odpadów, odpowiedzialność za zabezpieczenie budynku po zakończeniu prac (zamknięcie, zabezpieczenie otworów, odprowadzenie wody).

Przy każdym z tych bloków korzystne jest doprecyzowanie minimalnego standardu – np. czy schody żelbetowe są jedynie „laną płytą”, czy z wyprofilowanymi stopniami, czy balkony mają spadki ku zewnętrznej krawędzi, czy wykonawca robi jedynie „płaską płytę”.

Opis zakresu a rozliczenie: ryczałt, kosztorys, wariant mieszany

Sam sposób opisania zakresu mocno wiąże się z metodą rozliczenia. Ryczałt wymaga bardzo precyzyjnego zapisu, natomiast rozliczenie kosztorysowe lepiej znosi zmiany zakresu w trakcie robót, lecz trudniej kontrolować ostateczną cenę.

Najczęstsze konfiguracje:

  • Ryczałt za całość SSZ – jasna łączna cena, ale potrzebny jest szczegółowy opis robót; wszelkie „nadprogramowe” elementy wymagają aneksów,
  • Ryczałt z limitami – np. do 300 m² ścian z bloczka, do 150 m² dachu; przekroczenia rozliczane są według stawek jednostkowych,
  • System mieszany – ryczałt za konstrukcję (fundamenty, ściany, stropy, dach), a elementy zmienne (stolarka w określonym standardzie, balkony z łącznikami izotermicznymi, skomplikowane attyki) rozliczane są odrębnie lub na podstawie szczegółowego kosztorysu powykonawczego.

Im bardziej projekt jest powtarzalny i typowy, tym bezpieczniej zmierzać w stronę ryczałtu. Przy bardzo indywidualnych bryłach, nietypowych materiałach (np. stropy filigran, ściany prefabrykowane, duże przeszklenia narożne) elastyczniejszy bywa system mieszany – minimalizuje liczbę konfliktów, gdy w trakcie wychodzą zmiany projektowe.

Jak rozdzielić odpowiedzialność między wykonawcę SSZ, projektanta i branżystów

W praktyce spory rzadko dotyczą samych centymetrów muru. Częściej chodzi o to, kto odpowiada za koordynację elementów konstrukcyjnych i instalacyjnych oraz kto naprawia błędy.

Da się to poukładać na kilka sposobów:

  1. Model „projektant koordynuje” – wszelkie otwory, przepusty i kolizje są rozwiązywane przez projektanta (architekta i branżystów), a wykonawca realizuje prace ściśle wg dokumentacji. W umowie pojawia się zapis, że zmiany bez pisemnej zgody projektanta są po stronie wykonawcy.
  2. Najważniejsze wnioski

  • „Stan surowy zamknięty” nie ma definicji w przepisach; to pojęcie zwyczajowe, więc jego znaczenie trzeba rozpisać w umowie na konkretne elementy, a nie zostawiać w formie skrótu SSZ/SSOZ.
  • Typowy SSZ obejmuje: pełną konstrukcję (fundamenty, ściany, stropy, schody żelbetowe), konstrukcję i pokrycie dachu z obróbkami i rynnami oraz stolarkę zewnętrzną (okna, drzwi), czasem też bramę garażową i wyłaz dachowy – ale zakres ten różni się między firmami.
  • Najwięcej sporów dotyczy „szarej strefy” elementów: bramy garażowej, rolet zewnętrznych i ich nadproży, ocieplenia połaci dachu, podbitki, wyłazu dachowego, ław kominiarskich i podobnych detali – jeśli nie są wyszczególnione, zwykle pojawiają się dopłaty.
  • Inwestor patrzy na efekt („dom z dachem, oknami, zamykany na klucz, suchy w środku”), a wykonawca na pozycje kosztorysowe i roboczogodziny; ta różnica optyki powoduje sytuacje typu: dach bez rynien, okna bez parapetów, drzwi tylko „techniczne”.
  • Różne regiony i firmy mają różne standardy – gdzie indziej taras żelbetowy lub schody zewnętrzne „wchodzą w pakiet”, a gdzie indziej są liczone osobno; bez jednoznacznego zapisu inwestor bazuje wyłącznie na lokalnym zwyczaju ekipy.

1 KOMENTARZ

  1. Bardzo ciekawy artykuł! Dużym plusem jest klarowne wyjaśnienie, co obejmuje stan surowy zamknięty i jakie elementy powinny znaleźć się w umowie. Dzięki temu czytelnik może lepiej zrozumieć, jakie są obowiązki i prawa stron umowy. Niestety, brakuje mi trochę konkretnych przykładów sytuacji, w których zawarcie umowy o stan surowy zamknięty jest szczególnie istotne. Więcej praktycznych przykładów mogłoby ułatwić czytelnikowi zastosowanie opisanych w artykule informacji w praktyce. Mimo to, artykuł zdecydowanie warty przeczytania dla wszystkich zainteresowanych tematyką umów budowlanych.

Komentarze są aktywne tylko po zalogowaniu.